Ks. Mieczysław Pająk
Aktualności
  • W fazie upiększeń

    Zasady zysku, handlu, lukratywnego biznesu na dobre pochłonęły umysły i serca nie tylko bogatej Ameryki (czego […]

  • Sztafeta nie olimpijska, ale misyjna

    Od wieków przeciętny człowiek pożąda chleba i igrzysk. Te ostatnie z Rio przebrzmiały, bezpowrotnie odeszły do […]

Imieniny

Afrykański mini Dzień Dziecka

Dzien Dziecka Znane są nam przeróżne światowe dni upamiętniające jakaś grupę ludzi lub też konkretny stan. Do nich należy Światowy Dzień Dziecka. Jednak w Afryce, a przynajmniej w Republice Środkowoafrykańskiej bardziej uroczyście obchodzony jest Dzień Dziecka Afrykańskiego. W tym roku na naszej Parafii w Bagandou obchody tego Dnia mieliśmy zorganizowane na niedzielę 21 czerwca, które rozciągnęły się aż do 29 czerwca, kiedy to przypadało święto Patrona naszej Parafii św. Piotra Apostoła.

Dzieci z pomocą Parafii zorganizowały sobie wspaniałe 3 dni tańca, śpiewu, odegrały okolicznościowe skecze, a na pierwszym miejscu była większa od innych frajda – wypełnione talerze jedzeniem – 3 razy w ciągu dnia. Oj, mało które dziecko ma na co dzień taki luksus.

Przy tej okazji zaznaczę w punktach to, co jest w przypadku dzieci w Afryce godne podkreślenia i zauważenia.

Najpierw to, co boli i przeraża:

– Niedostateczna ilość codziennego pożywienia. Dzieci samotnie chodząc po niebezpiecznej dżungli wypatrują jadalnych dzikich owoców; wygrzebują z ziemi robaki; chwytają gryzonie – do najpożywniejszych należą termity, albo okazałe szczury, myszy, ślimaki, żaby, węże…

– Dzieci poddane są różnym chorobom tropikalnym ze względu na kąsające owady, upał, totalny brak higieny.Dzien Dziecka: Misja Bagandou

– Często cierpią zimno. Upały są w ciągu dnia, a nocą i nad ranem, jeśli ktoś ma tylko koszulę, albo tak jak niektóre dzieci chodzą i śpią całkiem nagie to niestety ale marzną. Największy szok termiczny dostają w czasie deszczów tropikalnych, kiedy dygocą z zimna.

– Zmuszone są do noszenia młodszego rodzeństwa, dużych ciężarów na głowie, pojemników z wodą (zwłaszcza dziewczynki).

– Szkoły nie zapewniają dzieciom dobrego startu w życie. Wiele dzieci uczęszczających do szkoły nie nauczy się nigdy dostatecznie pisać i czytać. Nie potrafią abstrakcyjnie myśleć. Takie przedmioty jak: matematyka, geometria, fizyka ich przerastają, za to doskonale uczą się języków ze słuchu.

To co zachwyca i oczarowuje na widok dzieci w Afryce:

– Są prawie zawsze roześmiane i rozgadane.

– Lubią się grupowo bawić, są bardzo zdolne w wymyślaniu scen teatralnych, skeczów. Niemal każdy chłopiec umie wygrywać przeróżne rytmy na tam-tamach.

– Mają wielką wytrzymałość na ból, głód, pragnienie. Nigdy nie narzekają.

– Dzielą się najdrobniejszym kęskiem tego, co mają do zjedzenia z rówieśnikami, nawet gdy są wyjątkowo głodne. Bardzo surowo są karane nawet przez same matki za kradzież czegokolwiek z garnka przed przystąpieniem do wspólnego posiłku, zazwyczaj raz dziennie.

– Pokonują duże dystanse pieszo bez uszczerbku na zdrowiu.

– Są zawsze w dobrej i bliskiej relacji z dorosłymi. Szanują i pomagają rodzicom i starszym.

– Jeśli ktoś im opowiada historie, to z zainteresowaniem potrafią ich słuchać godzinami. Mają wielką chęć oglądania meczów, filmów w miejscowych kinach, czyli hangarach pod liśćmi palmowymi, ale rzadko je stać na opłacenie wstępu na takie znakomite widowisko.

Dzien Dziecka Bagandou: ks Mieczysław Pająk